1. Za szybko! – Ledwie zaczęli a już zabierają się za punkt programu! Jesteśmy zmienne i czasami wolimy „tu i teraz” niż czekać na tą chwile, bez zbędnych zahamowań, jednakże zazwyczaj dojście do pełnej gotowości zajmuję nam trochę więcej czasu i potrzebujemy… gry wstępnej w pełnym wymiarze

2. Nie smyrają, nie głaszczą – tego nie przetrwam ;( Jesteśmy delikatne, wrażliwe, płaczemy na reklamach czekolady, więc to chyba oczywiste, że głaskanie, delikatne pieszczoty i czułe słówka są wskazane! Zawsze, a tym bardziej podczas miłosnych uniesień, z wyjątkiem kiedy mamy ochotę na prawdziwe rodeo w sypialni, ale kto by zrozumiał kobiety… 😉

3. Rozbierają się szybko i jak popadnie – na hasło SEX tracą głowę i zabijają się o własne nogawki, oczywiście pozostawiając seksowne skarpetki podciągnięte prawie pod same kolana. Hm, no może ściągną, może nie… Jak to wasz pierwszy seks to może zabłysną i pokażą się ze strony eleganckiego przystojniaka.

4. Nas nie potrafią rozebrać – rozpięcie biustonosza jest trudniejsze niż równanie Einsteina ! Lepiej tego nie próbować samemu w domu 😉 Twoja partnerka z pewnością wspomoże Cię i raz, dwa pozbędzie się górnej części garderoby. Ty za to spróbuj w seksowny sposób zdjąć z niej dolną część garderoby…delikatnie, wyrywanie nogawek i ciąganie za wszystko co się da nie wchodzi w grę wstępną.

5. Odwieczne pytanie „dobrze Ci” – Dobrze to można rosół ugotować lub upolować nowe buty na wyprzedaży , ale czy po seksie było dobrze? Czy wypada w ogóle o to pytać ukochaną kobietę? Nie! Panowie, to nie jest oznaka dobrego kochana lecz własnej słabości. Sam wiesz jak było, a rozmowy o tym jak to jest wam razem i co można by jeszcze ewentualnie poprawić – zostaw na później, albo daj się poprowadzić swojej kochance…

6. Oczekują krzyków – no tak, bo dobry seks = okrzyki radości? Panowie, nie jest to prawdą. Czasem wasze kochane Panie skupiają się na sobie i nie mają ochoty krzyczeć, ba – są niewiasty, które przez całą swoją karierę seksualnych uniesień nie krzyczały w niebo głosy. Tak to jest, że każdy jest inny, poza tym ciężko wydawać odgłosy zachwytu, gdy w pokoju obok śpi Wasz roczny syn 😉

7. Konkurencyjny wibrator – dość utarte przekonanie, że wibrator używają tylko zagorzałe feministki gardzące męskim członkiem lub pogrążające się w samotności Panny po trzydziestce! Należałoby to sprostować, a mianowicie – kobiety w związkach czy to heteroseksualnych czy homoseksualnych, singielki, wdowy, te szczęśliwe i nieszczęśliwe… WSZYSTKIE mogą korzystać z uroków wibratora i nie jest to niczym złym i o zgrozo – zboczonym! Tym bardziej można go używać razem podczas gry wstępnej czy penetracji. Dzisiejsze sprzęty zaprojektowane zostały tak, aby pogłębiać przyjemność, a nie rujnować życie seksualne swoich użytkowników. Wibrator jest Twoim przyjacielem! 😉

8. Uważają, że długo znaczy dobrze – no właśnie, nie zawsze… Z pewnością nie jedna z kobiet zna uczucie zmęczenia stosunkiem, a to się nie kończy happy endem. Panowie przede wszystkim rozmawiajcie ze swoimi partnerkami, o ich oczekiwaniach i potrzebach. Nie fundujcie im dwugodzinnego maratonu, myśląc, że będzie fajnie – nie, nie będzie. Lepiej krótko ale dosadnie!

9. Seks i alkohol – no nie bardzo, w szczególności gdy budzisz swoją ukochaną o 2 nad ranem, upojony przeróżnymi trunkami i przesiąknięty wonią swojego ulubionego pubu. Wówczas seks powinien być ostatnią czynnością, o której pomyślisz. Z resztą Twój „mały” może mieć problem z postawieniem się w tej sytuacji i zamiast aspiracji będą kompromitacje.

10. Próbują wsunąć penisa analnie przez „przypadek” – poczynając, iż nie wszystkie kobiety są gotowe na seks analny, są też takie, którym ten rodzaj pieszczot nie odpowiada i takie, które wprost uwielbiają, ale… no właśnie ale, nie przez „przypadek”, z zaskoczenia. Serio, to nic przyjemnego, a wręcz przeciwnie – dość dziwnego i nawet bolesnego! Nie oszukujmy się Panowie, nie da się „tego” zrobić przez przypadek i wasza partnerka również nie da nabrać się na tą sztuczkę, więc lepiej to obgadać, zachęcić i wybrać się do sklepu erotycznego w celu zakupu odpowiednich przyborów.

Drogie czytelniczki, w dniu dzisiejszym pragnę podzielić się z wami moimi refleksjami na temat tego co same przezywamy (lub nie) a jesli nie to jak temu zaradzić. W pierwszej części tego artykułu postaram się opisać nasze kobiece orgazmy i podzielić je na 6 typów.

To że orgazm należy się każdej kobiecie (o facetach tez nie zapominajmy, choć oni chyba maja łatwiej) wie każda z nas, jest swoista nagroda za energie włożona w igraszki łóżkowe, wannowe, kuchenne, windowe i jakie tylko nam przyjdą na myśl.

Dobry kochanek to nie wszystko

Właśnie, nawet najprzystojniejszy facet nie zawsze jest w stanie wznieść nas na wyżyny, czasami musimy pomóc sobie same, wibratorem, dildo albo jakiś inny niekonwencjonalny sposób, na szczęście jesteśmy kobietami wiec radzimy sobie w każdej sytuacji 😉 Każdej z was życzę kochanka który doprowadzi Cie do orgazmu 6 razy i to przed mega hitem o 20-tej, jednak spójrzmy prawdzie w oczy, rzadko się to zdarza.

Różne techniki to różne orgazmy

A jak wybrać najlepsza technikę ? nie rzadko jest to kwestia kompromisu miedzy partnerami, czasami wręcz nakazu, co niestety nie koniecznie sprawdza się w dłuższej perspektywie, warto czasami wzbogacić swoje życie erotyczne o ciekawe gadżety erotyczne i akcesoria dostępne w każdym sex shopie aby nakłonić partnera na to co akurat pragniesz. Ciekawym akcesorium są pierścienie wibrujące, których działanie jest podwójne, po pierwsze zwiększają ukrwienie penisa dzięki czemu partner może dłużej 😉 a co najciekawsze w mojej ocenie, wibracje potęgują doznania.

Orgazm łechtaczkowy

To jeden ze sposobów na szybki orgazm, do tego można dojść do tego bez udziału partnera, ani tez dodatkowych akcesoriów. Pobudzanie łechtaczki poprzez ucisk, pieszczenie czy nawet strumień wody daje nader spodziewane efekty, dzieje się tak ponieważ w tym miejscu znajduje się aż do 8000 zakończeń nerwowych. Dla czytelniczek które dopiero poznają ta technikę proponuje wannę pełna wody i zabawy w trakcie wieczornej kompieli.

Orgazm pochwowy

Pojecie orgazmu pochwowego znane jest każdej z nas, niestety jedynie 30% kobiet doświadcza tego podczas stosunku, wspomaganie się wibratorem czy dildem jest dobrym pomysłem podczas sexu z partnerem jak i w samotności. Aby osiągnąć orgazm pochwowy ważna jest odpowiednia stymulacja oraz dobór narzędzia, dildo nie powinno być zbyt szerokie ani za długie, każda z nas oczywiście marzy o wielkim czarnym ale tak na prawdę 70% z nas odczuwa przyjemność jedynie na pierwszych 5 centymetrach ściany pochwy. Druga istotna cechą stymulacji jest prędkość jak i głębokość penetracji, nasz partner powinien dostosować te dwie wartości do naszych potrzeb.

Orgazm łączony

Tutaj liczy się wyobraźnia, połączenie stymulacji łechtaczki wraz z penetracja pochwy stanowi istotę orgazmu łączonego. Dojście do tego typu orgazmu bardzo ułatwiają różnego rodzaju dildo na przyssawce które można zamocować do podłogi czy lustra, daje nam to jeden problem z głowy 😉 stymulacje łechtaczki możemy przeprowadzać paluszkami lub specjalnymi masażerami łechtaczki.

 

Dziękuję wam drogie czytelniczki że dotarłyście na sam koniec pierwszej części artykułu, w następnej części poruszę tematykę orgazmu sutkowego oraz analnego